PBD – Dzień 2

Dzień 2

Obejrzałam mnóstwo filmów dokumentalnych, programów, wywiadów, przeczytałam sporo artykułów i doszłam do wniosku, że whole plant-based diet ma sens. Nie będę nikomu wmawiać, że jem wyłącznie owoce i warzywa. Za bardzo kocham sushi i steki, ale te przyjemności będę sobie dawkować, powiedzmy raz na 2 tygodnie. W ciągu dwóch tygodni poprzedzających Dzień 1. w ogóle nie jadłam mięsa i żyję. Co więcej czuję się naprawdę świetnie!

Ale oczywiście pierwsze, co usłyszałam od znajomych to:

„Przecież mięso zawiera białko, którego rośliny nie dostarczą”.

Rzeczywiście jedząc mięso dostarczamy organizmowi wszystkich aminokwasów, których nie wytwarza nasz organizm. Jednak tylko rośliny mogą wytworzyć komplet 20 podstawowych aminokwasów białkowych. Zwierzęta (czyli również człowiek) wytwarzają tylko niektóre aminokwasy, a resztę muszą dostarczać w pożywieniu. A tym pożywieniem mogą być rośliny. Zwłaszcza że spożywanie mięsa wywołuje w naszym organizmie reakcję zapalną, co w dłużej perspektywie może prowadzić do chorób serca, cukrzycy, nadciśnienia, otyłości i in.

Krwisty stek to krwisty stek i fasola będzie miała trudne zadanie, ale po zjedzeniu roślin czuję się tak nieporównywalnie lepiej niż po zjedzeniu mięsa, że ze stekiem jeszcze długo się nie spotkam.

Paa paa

 

 

 

Plant-based diet (PBD) – Dzień 1

PBD – Dzień 3